We wrześniu 2010 roku wybrałem się w samotną motocyklową wyprawę na przełęcz Urdele (2145 m n.p.m.) w rumuńskich Górach Fogaraskich. Na szczyt prowadzi słynna, kręta droga szutrowa zwana Transalpiną.

Niestety, po osiągnięciu wysokości około 1800 metrów pogoda gwałtownie się załamała — mgła, deszcz i wiatr uniemożliwiły robienie zdjęć i zmusiły mnie do pełnego skupienia na prowadzeniu motocykla.

Po zdobyciu przełęczy ruszyłem dalej na południe, w stronę Bułgarii i Morza Czarnego. W drodze powrotnej postanowiłem przejechać legendarną Trasę Transfogaraską — drugą, po Transalpinie, najwyżej położoną drogę w Rumunii, wznoszącą się na wysokość 2034 m n.p.m.

Podczas jej budowy wydano miliardowe sumy i zużyto ponad sześć milionów kilogramów dynamitu — dziś to jedna z najbardziej widowiskowych tras górskich w Europie.